Dzień dobry :)
Dziś przybywam z propozycją domowej pieczeni, domowej wędliny - jak kto woli, bo wykorzystać ją można i na zimno i na ciepło. To czego nie dacie rady zjeść na obiad, można potem wykorzystać na kanapki. Najważniejsze, że to wędlina bez sztucznych dodatków, pachnąca, krucha i przepyszna :)
Taki schab przygotowuje się szybko, prosto, najdłużej trwa pieczenie, no ale tego już nie przeskoczę.
Zapraszam!
Składniki:
- schab, dowolna ilość (pamiętajcie, że do pieczenia, to minimum kg mięsa musi być)
- ząbki czosnku (u mnie idzie dużo)
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, słodka czerwona papryka, odrobinę chilli, tymianek, suszony czosnek
- klarowane masło do obsmażenia schabu
Mięso myję, osuszam i oczyszczam z wszystkich błonek. Tak przygotowany schab nadziewam, przy pomocy noża z ostrym czubkiem, ząbkami czosnku. Ilość czosnku zależy od Was i Waszych upodobań. Nadziane mięso obtaczam w przyprawach, nie żałuje ich, zwracam uwagę jedynie na ilość soli i ostrej chilli. Przyprawiony schab wkładam do lodówki, na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą noc, by przeszedł wszystkimi aromatami.
Po tym czasie na patelni roztapiam klarowane masło, obsmażam mięso z każdej strony na złoto i przekładam je do rękawa do pieczenia. Zamykam i wkładam do pieczenia. Mój kawałek miał ok 2 kg. Piekłam do w temperaturze 150 stopni, przez ok 3 godziny. Większe mięso pieczemy trochę dłużej.
Na ostatnie 15 minut pieczenia, rozcinam rękaw, aby schab się zrumienił.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą schab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą schab. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 września 2018
Domowa wędlina - schab faszerowany czosnkiem.
Etykiety:
boże narodzenie,
dania mięsne,
domowa wędlina,
mięso,
mięso pieczone,
na ciepło,
na kanapki,
na obiad,
na zimno,
schab,
schab pieczony,
Wielkanoc
poniedziałek, 5 marca 2018
Schab pieczony w garnku rzymskim.
Dzień dobry :)
Ostatni wpis dotyczył moich spostrzeżeń na temat użyteczności garnka rzymskiego w kuchni. By nie być gołosłowną, chciałam dziś podzielić się moim sposobem na pieczony schab.
Przygotowanie jest proste, a efekt to soczysty i kruchy oraz lekki kawałek mięsa do obiadu.
Zapraszam!
- 1,5 kg schabu bez kości
- 3 ząbki czosnku
- po łyżeczce majeranku, tymianku, słodkiej papryki
- 1 łyżeczka soli, świeżo mielony pieprz
- kilka ziarenek ziela angielskiego, kolorowego pieprzu i jałowca
- kilka gałązek rozmarynu i tymianku
- świeże liście laurowe
- kilka cebul i 2 ząbki czosnku
- 100 ml cydru naturalnego
Schab myję i pozbawiam wszelkich błonek. Czosnek wraz z solą ucieram w moździerzu na gładką masę. Dodaję zioła, paprykę i pieprz. Taką mieszanką nacieram mięso i wkładam je w duży foliowy woreczek strunowy. Mięso będzie mi się marynowało całą noc w lodówce.
Przed pieczeniem na pół godziny namaczam w wodzie garnek rzymski. Wyjmuję także mięso, aby się ogrzało.
Piekarnik nagrzewam do temperatury 160 stopni. Namoczony garnek wycieram ściereczką do sucha i na jego dnie układam pokrojone w grube cząstki cebule. Na nich układam mięso, a na mięsie ziele angielskie, jałowiec, pieprz, liście laurowe i świeży rozmaryn z tymiankiem.
Całość podlewam jeszcze dla większego aromatu cydrem. Alkohol w czasie pieczenia wyparuje, ale jego aromat pozostanie.
Schab wkładam do zimnego piekarnika, będzie piekł się powoli - 3-4 godziny.
Na ostatnie 20 minut pieczenia zdejmuję pokrywkę mojego garnka, aby schab mi się ładnie
przyrumienił.
Ostatni wpis dotyczył moich spostrzeżeń na temat użyteczności garnka rzymskiego w kuchni. By nie być gołosłowną, chciałam dziś podzielić się moim sposobem na pieczony schab.
Przygotowanie jest proste, a efekt to soczysty i kruchy oraz lekki kawałek mięsa do obiadu.
Zapraszam!
- 1,5 kg schabu bez kości
- 3 ząbki czosnku
- po łyżeczce majeranku, tymianku, słodkiej papryki
- 1 łyżeczka soli, świeżo mielony pieprz
- kilka ziarenek ziela angielskiego, kolorowego pieprzu i jałowca
- kilka gałązek rozmarynu i tymianku
- świeże liście laurowe
- kilka cebul i 2 ząbki czosnku
- 100 ml cydru naturalnego
Schab myję i pozbawiam wszelkich błonek. Czosnek wraz z solą ucieram w moździerzu na gładką masę. Dodaję zioła, paprykę i pieprz. Taką mieszanką nacieram mięso i wkładam je w duży foliowy woreczek strunowy. Mięso będzie mi się marynowało całą noc w lodówce.
Przed pieczeniem na pół godziny namaczam w wodzie garnek rzymski. Wyjmuję także mięso, aby się ogrzało.
Piekarnik nagrzewam do temperatury 160 stopni. Namoczony garnek wycieram ściereczką do sucha i na jego dnie układam pokrojone w grube cząstki cebule. Na nich układam mięso, a na mięsie ziele angielskie, jałowiec, pieprz, liście laurowe i świeży rozmaryn z tymiankiem.
Całość podlewam jeszcze dla większego aromatu cydrem. Alkohol w czasie pieczenia wyparuje, ale jego aromat pozostanie.
Schab wkładam do zimnego piekarnika, będzie piekł się powoli - 3-4 godziny.
Na ostatnie 20 minut pieczenia zdejmuję pokrywkę mojego garnka, aby schab mi się ładnie
przyrumienił.
Smacznie pozdrawiam :)
Etykiety:
cydr,
dania mięsne,
długie pieczenie.,
garnek rzymski,
mięso,
mięso pieczone,
na ciepło,
na obiad,
schab,
schab pieczony
Subskrybuj:
Posty (Atom)


