Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2019

Pasta z wędzonego dorsza.

Dziś szybka i prosta propozycja na letnią kolację - pasta rybna. Tym razem z wędzonego dorsza. Uwielbiam zajadać ją z dodatkiem koktajlowych pomidorków i na chrupiących grzankach.


Zapraszam!



Składniki:

- 1 średni wędzony dorsz
- pół średniej cebuli
- 6 suszonych pomidorków
- 2-3 łyżeczki posiekanego koperku
- 2 korniszony
- 2 łyżeczki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
- pieprz, suszony czosnek do smaku


Mięso ryby trzeba oddzielić od ości. Cebulkę siekam w drobną kostkę, to samo robę z korniszonami. Pomidorki także kroję w kostkę. Wszystko mieszam ze sobą dodajać koperek, pieprz i suszony czosnek do smaku. Ryba była dość słona, więc ja pominęłam już dodatkową sól.
Całość odstawiam na pól godziny, żeby się przegryzło, a potem to już tylko uczta :)










środa, 11 lutego 2015

Grilowany dorsz marynowany wg Czarodziejki.

Ostatnio jest mnie mniej. Niestety, za dużo na głowie, a za mało czasu, aby to wszystko dobrze porozdzielać... Jak tylko będę mogła, nadrobię.

Dziś, zanim zacznie się to słodkie szaleństwo, chciałabym podzielić się szybkim, ale pysznym i aromatycznym przepisem na grillowanego dorsza. Rybka wychodzi soczysta, krucha i rozpływająca się w ustach. Jest to w dużej mierze zasługa samej rybki.

Co tu dużo mówić - świeża i bałtycka!
Nabyłam ją dzięki odnalezionej przypadkiem stronie na FB o wdzięcznej nazwie "Świeże ryby prosto z kutra".
Polecam gorąco skorzystać z ich oferty, bo na prawdę warto.
Zamówiłam sobie dorsze oraz łososia - wszystko dotarło świeżutkie i pięknie pachnące, mimo znacznej liczby kilometrów.
Samo zamówienie rybek przebiega sprawnie, obsługa miła i sympatyczna - na pewno nie raz jeszcze skorzystam z możliwości nabycia tak pysznych ryb.
Każde zamówienie jest szczelnie opakowane i dobrze zabezpieczone, co daje gwarancję dla odbiorcy.
Rybki są rozsyłane na świeżo, nie ma mowy o zamrożonych produktach i co bardzo ważne rybki dotrą w każdy zakątek naszego kraju.

A oto i link do tej cudownej stronki: https://www.facebook.com/swiezerybyprostozkutra?fref=ts


Polecam raz jeszcze!




Mój dorsz :)


Składniki:

- 3 dorsze, sprawione, bez głowy
- gałązki świeżej natki pietruszki
- plasterki cytryny
- masło
- folia aluminiowa

Marynata:

- 100 ml białego wytrawnego wina (ma być dobrej jakości, ja użyłam takiego o cytrusowych nutach smakowych)
- 2 łyżki dobrej oliwy
- sól, pieprz
- 1 cm imbiru
- pół papryczki chilli z nasionkami
- ząbek czosnku
- suszone zioła (po ok. 1/3 łyżeczki) czosnek niedźwiedzi, słodka papryka, estragon, majeranek, tymianek
- skórka i sok z połowy cytryny
- natka pietruszki
- opcjonalnie cukier trzcinowy


Zaczynam od marynaty - imbir obieram i ścieram drobno, papryczkę myję i drobno siekam. Dodaję wino, olej, przyprawy i zioła, sok i skórkę z cytryny oraz posiekaną natkę. Próbuję marynatę, czy jest odpowiednia, w razie czego dodaję cukier albo sól i pieprz. Marynata ma być pikantna.
Sprawione dorsze układam w naczyniu żaroodpornym i zalewam marynatą. Zostawiam je na całą noc.

Zamarynowane dorsze grilluję na patelni grillowej.
Każdego z nich układam na niedużym kawałku folii, do wnętrza ryby wkładam kilka gałązek pietruszki, dodaję plastry cytryny i po kawałku masła. Owijam szczelnie folią i grilluję na patelni po 10 minut z każdej strony.

Gotową rybkę posypuję dla ozdoby płatkami czarnej soli.

Smacznego życzę :)












 
Pozdrawiam!!!

wtorek, 15 kwietnia 2014

Carpaccio z wędzonego dorsza w towarzystwie konfitury z kopru włoskiego

Fenkuł. Raczej chyba jeszcze niezbyt popularny, kojarzony głównie jako herbatka. Sama bardzo rzadko po niego sięgam, dlatego postanowiłam to zmienić i kiedy w ręce wpadła mi piękna wędzona na zimno polędwiczka z dorsza wiedziałam, że to połączenie musi się udać :)
Ani chwili się nie wahałam i połączyłam te dwa smaki.
I powiem nieskromnie - Warto było !!!


Składniki:

- cieniutkie plastry polędwicy z dorsza (aby krojenie sprawnie poszło najlepiej polędwicę zmrozić)
- kapary
- pół średniej wielkości fenkuła
- 3 łyżki octu balsamicznego
- 1 łyżka miodu
- pieprz
- klarowane mało do smażenia
- ząbek czosnku
- pomidorki koktajlowe do dekoracji
- kapary
- olej z orzechów laskowych


Przygotowanie konfitury:

Fenkuła oczyszczam, odcinam zielone gałązki i pozbawiam jego twardej wierzchniej warstwy. Kroję pionowo w paski. Tak przygotowany obsmażam na klarowanym maśle na chrupko, dodaję ocet, a po chwili miód. Duszę do miękkości i dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. Można dodać trochę pieprzu.

Zmrożoną polędwiczkę kroję na cieniutki plasterki i układam na talerzu wcześniej oprószonym mielonym kolorowym pieprzem. Rybę skrapiam delikatnie olejem z orzechów laskowych. Obok układam konfiturę. Smak przystawki uzupełniam kaparami i połówkami pomidorków.




 
 
Polecam spróbować :)