Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marynata. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 kwietnia 2018

Domowy ocet owocowy.

Dzień dobry!


Co prawda na pierwsze tegoroczne owoce musimy jeszcze poczekać, ale uprzedzam trochę lato i celowo dodaję ten przepis teraz.
Robię domowe octy owocowe już nie pierwszy raz i zawsze jestem z nich zadowolona. Wykorzystuję je dość szeroko - marynaty mięs, warzyw i ryb, bazy sosów i dressingów, zaprawy do śledzi, dodaję do wypieków, do chlebów... Można kombinować na różne sposoby.

Przygotowanie takiego octu jest banalnie proste. Ja najbardziej lubię malinowy i jeżynowy. Mają piękny kolor, wspaniale pachną i smakują. Najfajniejsza zabawa przy octach jest taka, że można je przygotować z dowolnych owoców.



Zapraszam!



Składniki:

- 1 litr przegotowanej, letniej wody
- 3 dag cukru (u mnie trzcinowy)
- dowolne owoce (taka ich ilość, aby były całkowicie przykryte wodą)


Owoce oczyszczam i myję. Cukier rozpuszczam w wodzie. Wszystko razem ląduje w słoju, który przykrywam gazą i obwiązuję gumką lub dratwą.
Słój odstawiam w ciepłe, zacienione miejsce i czekam ok. 3 tygodni. W pierwszym tygodniu codziennie mieszam zawartość słoika. Kiedy ocet jest przyjemnie kwaskowy, to znak, że już jest gotów. Zdejmuję powstały kożuch, przecedzam i gotowy ocet przechowuję już w lodówce.

Prawda, że to takie proste???