Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 marca 2016

Babeczki ucierane na proszku, idelane do święconki.

Przepis na te małe cudeńka pochodzi ze starej już książki kucharskiej po mojej babci. Właściwie jest to przepis na babkę, ale ja wykorzystuję go inaczej :) Trochę zmodyfikowałam składniki - nie byłabym sobą :P

Z tej porcji wyjdzie 12 babeczek, które udekorowane rozdaję potem chętnym, jako jeden z elementów wyposażenia koszyczka ze święconką.
Robi się je szybko, rosną pięknie i dlatego polecam właśnie przygotować osobiście tą małą słodycz do koszyczka.



Zapraszam!



Składniki:

- 20 dkg mąki pszennej
- 5 dkg mąki ziemniaczanej
- 15 dkg masła
- 15 dkg cukru pudru
- sok z 1 cytryny
- skórka otarta z 1 cytryny
- 4 duże jaja
- 1/2 paczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 2 łyżeczki ekstraktu migdałowego


Masło ucieram, aż zbieleje, dodaję kolejno żółtka, stopniowo przesiany cukier, ekstrakty, otartą skórkę z cytryny i na końcu sok z cytryny. Wszystkie składniki mają być dobrze utarte, a masa puszysta. Obie mąki wymieszać ze sobą, a potem z proszkiem do pieczenia. Białka ubić na sztywną pianę. Do masy najpierw wmieszałam partiami przesiane mąki z proszkiem, a potem już ręcznie połączyłam ciasto z białkami.

Foremki do babeczek napełniam do 2/3 wysokości i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni, termoobieg. Piekę do suchego patyczka. W moim piekarniku piekły się 20 minut.


Zaraz po upieczeniu wyjmuję babeczki z formy, a kiedy ostygną dekoruję według uznania.



 
 

 
Pozdrawiam!

środa, 9 lipca 2014

Piaskowe mini babeczki z borówkami na smaki dwa.

Ostatnio, to pewnie z racji panujących upałów, mam ochotę na jedzenie w stylu "małe, co nieco", czy "na jeden kęs". Od dawna moją kulinarną wyrocznią jest książka kucharska "Kuchnia Polska", praca zbiorowa pod redakcją dr Stanisława Bergera, wydana w roku 1959 roku w Warszawie. Posiadam dokładnie wydanie V.
Uwielbiam tą księgę, jej pożółkłe, stare kartki i zapach, jaki towarzyszy ich wertowaniu. Dziś przedstawiam przepis na babeczki piaskowe. Zmodyfikowałam nieco recepturę na babkę piaskową i oto są - małe cudeńka, słodkie i piękne, z dodatkiem kwaskowatych borówek.
No palce lizać :P

Zapraszam!

Składniki na ciasto podstawowe:

- 150 g mąki pszennej
- 100 g mąki ziemniaczanej
- 200 g miękkiego masła
- 200 g cukru pudru (w książce piszą "cukru w mączce", co mnie wprawia w kulinarny zachwyt)
- 4 duże jaja
- sok z 1/2 cytryny
- 2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego
- 4 łyżki słodkiej śmietanki (dałam kremówkę 30%)
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:

do ciemnego ciasta:
2 łyżki dobrego, mocnego kakao, 1 łyżka śmietany 30 %, 125 g borówek
do jasnego ciasta:
sok z 1/2 cytryny, skórka z 1/2 cytryny, 125 g borówek

Przesiewam i mieszam oba rodzaje mąki, dodaję proszek i mieszam dokładnie. Osobno ucieram masło na puch, dodaję kolejno żółtka, stopniowo cukier, sok z cytryny, ekstrakt cytrynowy i śmietankę. Wszystko starannie ucieram. Białka ubijam na sztywno i dodaję porcjami, na przemian z mąką i proszkiem. Ten etap można wykonać ręcznie ale jeśli nasz mikser ma wolne obroty, to spokojnie mieszamy mikserem.
Tak przygotowane ciasto dzielę na dwie równe części.
Do jednej dodaję kakao, śmietankę, mieszam. Kiedy masa jest jednolita delikatnie łączę ją z borówkami. Analogicznie postępuję z drugą częścią ciasta. Dodaję sok i skórkę cytrynową, a na końcu borówki.
Napełniam moje foremki do 3/4 wysokości i piekę. Z tej porcji wyszło mi 12 babeczek, ich ilość zależy oczywiście od wielkości foremek, jakimi dysponujemy.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni, termoobieg i piekę ok. 25 minut. Do suchego patyczka.

Wystudzone babeczki można posypać cukrem pudrem, polać polewą lub podawać w odsłonie naturalnej - słowem, co kto lubi :)



 

 
Pozdrawiam!

piątek, 23 maja 2014

Retro słodycz, czyli moje babeczki czekoladowe z kremem.

Lubię oglądać plakaty w stylu retro. Zwłaszcza takie, gdzie piękne i uśmiechnięte kobiety serwują pyszne jedzenie swoim bliskim.
Kuse fartuszki, czerwone usta, nylony i szpilki, a wszystko to okraszone czymś wspaniałym dla podniebienia.
I to jest właśnie prawdziwa kobiecość!

Zapraszam :)


Składniki na babeczki:

- 250 g miękkiego masła
- 250 g mąki
- 180 g cukru
- 3 duże jaja
- ok. 4 łyżki łyżki mleka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g posiekanej czekolady (ja dodałam deserową)
- 3 łyżeczki dobrego, mocnego kakao
- dżem wiśniowy (albo taki, jak kto lubi)
- szczypta soli
- papilotki do babeczek

Miękkie masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Jajka roztrzepuję z solą i dodaję do utartej maślanej masy. Następnie przesiewam mąkę i proszek do pieczenia przez sito i łączę mieszając powoli. Na koniec dodaję kakao. Tak powstałe ciasto łączę z posiekaną czekoladą, delikatnie mieszając.
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni, termoobieg. Do otworów w formie na babeczki wkładam papilotki. Łyżeczką nakładam porcje ciasta, na to odrobinę dżemu i znów ciasto, tak by przykryło dżem. Ciasta nie nakładam jednak wyżej, niż do 2/3 wysokości foremki.
Kiedy wszystko jest gotowe, wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę ok. 20 minut, aż patyczek włożony w babeczkę będzie suchy.


Kiedy moje babeczki są zupełnie zimne biorę się z krem.

Składniki kremu:

- 250 g serka mascarpone
- 250 ml kremówki 36%
- 3/4 tabliczki białej czekolady

Dobrze schłodzoną kremówkę ubijam na sztywno. Do ubitej porcjami dodaję mascarpone. Kiedy dobrze się połączą dodaję roztopioną i nieco ostudzoną w kąpieli wodnej czekoladę. Szybko miksuję, bo masa zacznie tężeć.
Gotową masę nakładam do szprycy i dekoruję według uznania.

Z tej porcji wyszło mi 18 babeczek i na tyle starczyło mi kremu. Oczywiście jego ilość jest zależna od rodzaju dekoracji, jaki będziemy wykonywać.



 
Uwielbiam takie cudowne maleństwa !!!
Smacznego życzę :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Muffinki z czekoladą i niespodzianką, czyli babeczki takie jak lubię

Mała słodycz, którą tak na prawdę można zrobić na milion różnych, przepysznych sposobów. Mowa o babeczkach, zwanych również muffinami. Na pewno każdy o nich słyszał, każdy ma na nie swój pomysł. Ja dziś pokazuje jedną z moich odsłon - z czekoladą i wiśniowym dżemem.



Składniki:

- 250 g miękkiego masła
- 250 g mąki
- 200 g cukru
- 3 duże jaja
- 2 łyżki mleka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- ok. 150 g posiekanej czekolady (ja dodałam pół na pół mleczną i deserową)
- dżem wiśniowy (albo taki, jak kto lubi)
- szczypta soli
- papilotki do babeczek


Miękkie masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Jajka roztrzepuję z solą i dodaję do utartej maślanej masy. Następnie przesiewam mąkę przez sito i łączę mieszając powoli. Tak powstałe ciasto łączę z posiekaną czekoladą, delikatnie mieszając.
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni, termoobieg. Do otworów w formie na babeczki wkładam papilotki. Łyżeczką nakładam porcje ciasta, na to odrobinę dżemu i znów ciasto, tak by przykryło dżem. Ciasta nie nakładam jednak wyżej, niż do 2/3 wysokości foremki.
Kiedy wszystko jest gotowe, wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę ok. 18 minut, aż ładnie się przyrumienią.





Z tej porcji wyszło mi 15 babeczek. Ich ilość jednak zależy od wielkości foremek.

Smacznego!