Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 sierpnia 2018

Bananowa kawa mrożona

Coś w sam raz na te wysokie temperatury. Mrożona kawa bananowa.
Robi się ją szybko, super orzeźwia i z powodzeniem może zastąpić nie jeden deser.
Kawa wykonana jest bez mleka, więc ja jako alergik mogę ją śmiało konsumować. Dla chętnych na wierzch polecam kleks ubitej kremówki, a ja albo z niej rezygnuję albo zamieniam na jakiś owocowy mus. Polecam zwłaszcza ten z malin, bo super według mnie się komponuje :)


Zapraszam na przepis!


Składniki:

- 250 ml zaparzonej i ostudzonej mielonej kawy (może być inna, wedle gustu)
- 2 zamrożone banany (banana kroję w plastry, wkładam do woreczka i wrzucam na zamrażalnika, nim kawa się chłodzi są już zamrożone)
- 100 ml zimnej wody
- 3 łyżki mleka kokosowego (można zamienić na zwykłe)
- 2 łyżeczki cukru dark muscovado
- 2 łyżeczki syropu z agawy
- kostki lodu (dałam 6 dużych kostek)

Do dekoracji:

- 200 ml ubitej kremówki lub jak wspomniałam owocowy mus

Składniki na kawę wkładam do blendera i miksuję, aż wszystko się połączy. Ma być gładka i kremowa, gdyby była za gęsta można dodać jeszcze trochę wody.
Przelewam moją kawę do szklanek i dekoruję. Gotowa do podania :)














Pięknej niedzieli życzę :*


niedziela, 18 stycznia 2015

Tiramisu wg Czarodziejki.

Na pewno nie jest to klasyczna wersja tego słynnego deseru. Jest to jednak moja wersja, i taka smakuje mi najlepiej. Wolę przygotowywać tiramisu w dużej brytfannie, a biszkopty mają być mocno nasączone kawą i amaretto. Wszystko ma po schłodzeniu być lekkie, kremowe i rozpływające się w ustach... I takie właśnie jest!


Zapraszam!


Składniki:

- 5 dużych jaj
- 5 łyżek cukru
- 500 g serka mascarpone
- 300 g dobrej jakość kremówki (36%)
- likier amaretto (u mnie dość dużo, ma być wyczuwalne w kawie)
- 350 ml mocnego naparu kawy
- duże opakowanie podłużnych biszkoptów, lub własnoręcznie robione biszkopty "ladyfingers"
- kakao


Do mocnego kawowego naparu dodaję likier. Lubię jak jest mocno wyczuwalny, więc daję sporo. Jajka sparzam i oddzielam żółtka od białek. Do szklanej miski dodaję żółtka i cukier. Dokładnie ucieram, aż nie będzie czuć grudek cukru. Do kogla mogla dodaję mascarpone i delikatnie mieszam. W osobnym naczyniu ubijam na sztywno śmietankę, gotową dodaję do masy jajeczno-serowej i ręcznie mieszając łącze wszystko ze sobą.

Zaczynam układanie biszkoptów w brytfannie. Moczę każdego dokładnie w kawie z likierem i ciasno wykładam dno naczynia. Na biszkopty wykładam połowę masy i obficie posypuję ją gorzkim kakao. Układam analogicznie drugą warstwę namoczonych biszkoptów i na nie wykładam drugą połowę masy. Posypuję obficie kakao. Deser wkładam do lodówki. Najlepiej, żeby spędził tam całą noc.

Tiramisu - moje małe niebo w gębie :)


 
 

 
Pozdrawiam :)