Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz grillowany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz grillowany. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Grilowany dorsz marynowany wg Czarodziejki.

Ostatnio jest mnie mniej. Niestety, za dużo na głowie, a za mało czasu, aby to wszystko dobrze porozdzielać... Jak tylko będę mogła, nadrobię.

Dziś, zanim zacznie się to słodkie szaleństwo, chciałabym podzielić się szybkim, ale pysznym i aromatycznym przepisem na grillowanego dorsza. Rybka wychodzi soczysta, krucha i rozpływająca się w ustach. Jest to w dużej mierze zasługa samej rybki.

Co tu dużo mówić - świeża i bałtycka!
Nabyłam ją dzięki odnalezionej przypadkiem stronie na FB o wdzięcznej nazwie "Świeże ryby prosto z kutra".
Polecam gorąco skorzystać z ich oferty, bo na prawdę warto.
Zamówiłam sobie dorsze oraz łososia - wszystko dotarło świeżutkie i pięknie pachnące, mimo znacznej liczby kilometrów.
Samo zamówienie rybek przebiega sprawnie, obsługa miła i sympatyczna - na pewno nie raz jeszcze skorzystam z możliwości nabycia tak pysznych ryb.
Każde zamówienie jest szczelnie opakowane i dobrze zabezpieczone, co daje gwarancję dla odbiorcy.
Rybki są rozsyłane na świeżo, nie ma mowy o zamrożonych produktach i co bardzo ważne rybki dotrą w każdy zakątek naszego kraju.

A oto i link do tej cudownej stronki: https://www.facebook.com/swiezerybyprostozkutra?fref=ts


Polecam raz jeszcze!




Mój dorsz :)


Składniki:

- 3 dorsze, sprawione, bez głowy
- gałązki świeżej natki pietruszki
- plasterki cytryny
- masło
- folia aluminiowa

Marynata:

- 100 ml białego wytrawnego wina (ma być dobrej jakości, ja użyłam takiego o cytrusowych nutach smakowych)
- 2 łyżki dobrej oliwy
- sól, pieprz
- 1 cm imbiru
- pół papryczki chilli z nasionkami
- ząbek czosnku
- suszone zioła (po ok. 1/3 łyżeczki) czosnek niedźwiedzi, słodka papryka, estragon, majeranek, tymianek
- skórka i sok z połowy cytryny
- natka pietruszki
- opcjonalnie cukier trzcinowy


Zaczynam od marynaty - imbir obieram i ścieram drobno, papryczkę myję i drobno siekam. Dodaję wino, olej, przyprawy i zioła, sok i skórkę z cytryny oraz posiekaną natkę. Próbuję marynatę, czy jest odpowiednia, w razie czego dodaję cukier albo sól i pieprz. Marynata ma być pikantna.
Sprawione dorsze układam w naczyniu żaroodpornym i zalewam marynatą. Zostawiam je na całą noc.

Zamarynowane dorsze grilluję na patelni grillowej.
Każdego z nich układam na niedużym kawałku folii, do wnętrza ryby wkładam kilka gałązek pietruszki, dodaję plastry cytryny i po kawałku masła. Owijam szczelnie folią i grilluję na patelni po 10 minut z każdej strony.

Gotową rybkę posypuję dla ozdoby płatkami czarnej soli.

Smacznego życzę :)












 
Pozdrawiam!!!