Dzień dobry :)
Mamy kwiecień. Czas mi pędzi jak szalony, bo dopiero co był grudzień. a już czwarty miesiąc nowego-starego w sumie już roku...
Dziś pomysł może nie na zbyt szybkie czasowo danie, ale za to proste i takie, które robi się w dużej mierze samo.
Zapraszam!
Składniki:
- 4 kacze uda
- sól, pieprz, majeranek, tymianek, słodka papryka, suszony czosnek
- 2 większe cebule
- 3 ząbki czosnku
- 500 ml soku z jabłek (u mnie wyciskany z wyciskarki, ale może być też taki dobrej jakości 100% sok, nie polecam tych kartonikowych)
- rukola lub inna sałata
Zaczynam od natarcie udek przyprawami i ziołami. Tak przygotowane odstawiam na całą noc do lodówki, aby się zamarynowały. Cebulę kroję w piórka, czosnek w plasterki.
Zamarynowane udka wyjmuję z lodówki i czekam ok. pół godziny, aż się ogrzeją. Gotowe układam na zimnej patelni z grubym dnem i wysmażam powoli nie niewielkim ogniu. Postępuję z nimi, tak jakbym przygotowywałam piersi. Obsmażam na złoto z obu stron. Kaczka odda trochę tłuszczu. dlatego już nie dodaję żadnego oleju i kiedy udka są złociste, wyjmuję je i na patelnię dodaję cebulę oraz czosnek. Chwilę podsmażam, dosłownie ze 2-3 minuty, wkładam ponownie udka i zalewam sokiem jabłkowym.
Zmniejszam ogień do minimum i przykrywam patelnię, pozostawiając mięso do duszenia, aż zrobi się mięciutkie.
Na koniec można jeszcze doprawić sosik pieprzem, solą lub czosnkiem - co kto woli.
Lubię te udka z dużą ilością sałaty. Każda tu będzie pasowała. Danie pyszne na ciepło i na zimno.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 kwietnia 2020
Duszone kacze udka
Etykiety:
dania mięsne,
mięso,
mięso duszone,
na ciepło,
na obiad. kaczka,
na zimno,
sok jabłkowy,
udka kacze,
udka kacze duszone
czwartek, 6 września 2018
Domowa wędlina - schab faszerowany czosnkiem.
Dzień dobry :)
Dziś przybywam z propozycją domowej pieczeni, domowej wędliny - jak kto woli, bo wykorzystać ją można i na zimno i na ciepło. To czego nie dacie rady zjeść na obiad, można potem wykorzystać na kanapki. Najważniejsze, że to wędlina bez sztucznych dodatków, pachnąca, krucha i przepyszna :)
Taki schab przygotowuje się szybko, prosto, najdłużej trwa pieczenie, no ale tego już nie przeskoczę.
Zapraszam!
Składniki:
- schab, dowolna ilość (pamiętajcie, że do pieczenia, to minimum kg mięsa musi być)
- ząbki czosnku (u mnie idzie dużo)
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, słodka czerwona papryka, odrobinę chilli, tymianek, suszony czosnek
- klarowane masło do obsmażenia schabu
Mięso myję, osuszam i oczyszczam z wszystkich błonek. Tak przygotowany schab nadziewam, przy pomocy noża z ostrym czubkiem, ząbkami czosnku. Ilość czosnku zależy od Was i Waszych upodobań. Nadziane mięso obtaczam w przyprawach, nie żałuje ich, zwracam uwagę jedynie na ilość soli i ostrej chilli. Przyprawiony schab wkładam do lodówki, na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą noc, by przeszedł wszystkimi aromatami.
Po tym czasie na patelni roztapiam klarowane masło, obsmażam mięso z każdej strony na złoto i przekładam je do rękawa do pieczenia. Zamykam i wkładam do pieczenia. Mój kawałek miał ok 2 kg. Piekłam do w temperaturze 150 stopni, przez ok 3 godziny. Większe mięso pieczemy trochę dłużej.
Na ostatnie 15 minut pieczenia, rozcinam rękaw, aby schab się zrumienił.
Dziś przybywam z propozycją domowej pieczeni, domowej wędliny - jak kto woli, bo wykorzystać ją można i na zimno i na ciepło. To czego nie dacie rady zjeść na obiad, można potem wykorzystać na kanapki. Najważniejsze, że to wędlina bez sztucznych dodatków, pachnąca, krucha i przepyszna :)
Taki schab przygotowuje się szybko, prosto, najdłużej trwa pieczenie, no ale tego już nie przeskoczę.
Zapraszam!
Składniki:
- schab, dowolna ilość (pamiętajcie, że do pieczenia, to minimum kg mięsa musi być)
- ząbki czosnku (u mnie idzie dużo)
- przyprawy: sól, pieprz, majeranek, słodka czerwona papryka, odrobinę chilli, tymianek, suszony czosnek
- klarowane masło do obsmażenia schabu
Mięso myję, osuszam i oczyszczam z wszystkich błonek. Tak przygotowany schab nadziewam, przy pomocy noża z ostrym czubkiem, ząbkami czosnku. Ilość czosnku zależy od Was i Waszych upodobań. Nadziane mięso obtaczam w przyprawach, nie żałuje ich, zwracam uwagę jedynie na ilość soli i ostrej chilli. Przyprawiony schab wkładam do lodówki, na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą noc, by przeszedł wszystkimi aromatami.
Po tym czasie na patelni roztapiam klarowane masło, obsmażam mięso z każdej strony na złoto i przekładam je do rękawa do pieczenia. Zamykam i wkładam do pieczenia. Mój kawałek miał ok 2 kg. Piekłam do w temperaturze 150 stopni, przez ok 3 godziny. Większe mięso pieczemy trochę dłużej.
Na ostatnie 15 minut pieczenia, rozcinam rękaw, aby schab się zrumienił.
Etykiety:
boże narodzenie,
dania mięsne,
domowa wędlina,
mięso,
mięso pieczone,
na ciepło,
na kanapki,
na obiad,
na zimno,
schab,
schab pieczony,
Wielkanoc
poniedziałek, 5 marca 2018
Schab pieczony w garnku rzymskim.
Dzień dobry :)
Ostatni wpis dotyczył moich spostrzeżeń na temat użyteczności garnka rzymskiego w kuchni. By nie być gołosłowną, chciałam dziś podzielić się moim sposobem na pieczony schab.
Przygotowanie jest proste, a efekt to soczysty i kruchy oraz lekki kawałek mięsa do obiadu.
Zapraszam!
- 1,5 kg schabu bez kości
- 3 ząbki czosnku
- po łyżeczce majeranku, tymianku, słodkiej papryki
- 1 łyżeczka soli, świeżo mielony pieprz
- kilka ziarenek ziela angielskiego, kolorowego pieprzu i jałowca
- kilka gałązek rozmarynu i tymianku
- świeże liście laurowe
- kilka cebul i 2 ząbki czosnku
- 100 ml cydru naturalnego
Schab myję i pozbawiam wszelkich błonek. Czosnek wraz z solą ucieram w moździerzu na gładką masę. Dodaję zioła, paprykę i pieprz. Taką mieszanką nacieram mięso i wkładam je w duży foliowy woreczek strunowy. Mięso będzie mi się marynowało całą noc w lodówce.
Przed pieczeniem na pół godziny namaczam w wodzie garnek rzymski. Wyjmuję także mięso, aby się ogrzało.
Piekarnik nagrzewam do temperatury 160 stopni. Namoczony garnek wycieram ściereczką do sucha i na jego dnie układam pokrojone w grube cząstki cebule. Na nich układam mięso, a na mięsie ziele angielskie, jałowiec, pieprz, liście laurowe i świeży rozmaryn z tymiankiem.
Całość podlewam jeszcze dla większego aromatu cydrem. Alkohol w czasie pieczenia wyparuje, ale jego aromat pozostanie.
Schab wkładam do zimnego piekarnika, będzie piekł się powoli - 3-4 godziny.
Na ostatnie 20 minut pieczenia zdejmuję pokrywkę mojego garnka, aby schab mi się ładnie
przyrumienił.
Ostatni wpis dotyczył moich spostrzeżeń na temat użyteczności garnka rzymskiego w kuchni. By nie być gołosłowną, chciałam dziś podzielić się moim sposobem na pieczony schab.
Przygotowanie jest proste, a efekt to soczysty i kruchy oraz lekki kawałek mięsa do obiadu.
Zapraszam!
- 1,5 kg schabu bez kości
- 3 ząbki czosnku
- po łyżeczce majeranku, tymianku, słodkiej papryki
- 1 łyżeczka soli, świeżo mielony pieprz
- kilka ziarenek ziela angielskiego, kolorowego pieprzu i jałowca
- kilka gałązek rozmarynu i tymianku
- świeże liście laurowe
- kilka cebul i 2 ząbki czosnku
- 100 ml cydru naturalnego
Schab myję i pozbawiam wszelkich błonek. Czosnek wraz z solą ucieram w moździerzu na gładką masę. Dodaję zioła, paprykę i pieprz. Taką mieszanką nacieram mięso i wkładam je w duży foliowy woreczek strunowy. Mięso będzie mi się marynowało całą noc w lodówce.
Przed pieczeniem na pół godziny namaczam w wodzie garnek rzymski. Wyjmuję także mięso, aby się ogrzało.
Piekarnik nagrzewam do temperatury 160 stopni. Namoczony garnek wycieram ściereczką do sucha i na jego dnie układam pokrojone w grube cząstki cebule. Na nich układam mięso, a na mięsie ziele angielskie, jałowiec, pieprz, liście laurowe i świeży rozmaryn z tymiankiem.
Całość podlewam jeszcze dla większego aromatu cydrem. Alkohol w czasie pieczenia wyparuje, ale jego aromat pozostanie.
Schab wkładam do zimnego piekarnika, będzie piekł się powoli - 3-4 godziny.
Na ostatnie 20 minut pieczenia zdejmuję pokrywkę mojego garnka, aby schab mi się ładnie
przyrumienił.
Smacznie pozdrawiam :)
Etykiety:
cydr,
dania mięsne,
długie pieczenie.,
garnek rzymski,
mięso,
mięso pieczone,
na ciepło,
na obiad,
schab,
schab pieczony
sobota, 25 lipca 2015
Pyszna marynata na grila na steki z szynki ze skórą.
Witajcie :)
Latem chyba stale trwa sezon grillowy. Można przecież grillować już prawie wszystko - mięsa, warzywa, ryby i nawet przepyszne owoce.
Ja, korzystając ze współpracy z Proeco Polska, chciałabym dziś zaprezentować przepis na marynatę, która sprawi, że grillowane mięso będzie aromatyczne, kruche i bardzo smaczne.
Można wykorzystać do tego przepisu różne rodzaje wieprzowego mięsa. Bardzo lubię tą marynatę z karkówką i z szynką.
Zapraszam!
Składniki na marynatę:
- 1,5 łyżeczki czosnku firmy Proeco Polska
- 1,5 łyżeczki chilli firmy Proeco Polska
- 6 łyżek dobrej jakości oleju
- po łyżeczce ulubionych ziół (u mnie): majeranek, cząber, bazylia, tymianek, rozmaryn, oregano, czosnek niedźwiedzi, estragon, rozgniecionych nasion kolendry
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżeczki trzcinowego cukru
- 2 łyżeczki octu balsamicznego
- kilka liści laurowych (u mnie świeże)
- duża cebula
- kilka kulek ziela angielskiego
Ponadto:
- mięso w plastrach, marynata wystarcza na ok 1,5 kg mięsa (ja tym razem wybrałam "steki" z szynki
ze skórą)
Wszystkie składniki marynaty, prócz cebuli, ziela i liści laurowych, łączę ze sobą. Dokładnie mieszam. i doprawiam solą i pieprzem do smaku.
Cebulę obieram i kroję na większe kawałki.
W naczyniu układam warstwami posmarowane marynatą mięso, przesypane .cebulą, zielem i liściem.
Mięso powinno być dokładnie pokryte marynatą.
Tak przygotowane zakrywam szczelnie i odstawiam na całą noc do lodówki.
Grilluję mięso na tackach, wedle uznania kubków smakowych :)
Polecam wypróbować marynatę i produkty firmy Proeco Polska.
Mięsko smakuje wyśmienicie :)
Latem chyba stale trwa sezon grillowy. Można przecież grillować już prawie wszystko - mięsa, warzywa, ryby i nawet przepyszne owoce.
Ja, korzystając ze współpracy z Proeco Polska, chciałabym dziś zaprezentować przepis na marynatę, która sprawi, że grillowane mięso będzie aromatyczne, kruche i bardzo smaczne.
Można wykorzystać do tego przepisu różne rodzaje wieprzowego mięsa. Bardzo lubię tą marynatę z karkówką i z szynką.
Zapraszam!
Składniki na marynatę:
- 1,5 łyżeczki czosnku firmy Proeco Polska
- 1,5 łyżeczki chilli firmy Proeco Polska
- 6 łyżek dobrej jakości oleju
- po łyżeczce ulubionych ziół (u mnie): majeranek, cząber, bazylia, tymianek, rozmaryn, oregano, czosnek niedźwiedzi, estragon, rozgniecionych nasion kolendry
- sól i pieprz do smaku
- 2 łyżeczki trzcinowego cukru
- 2 łyżeczki octu balsamicznego
- kilka liści laurowych (u mnie świeże)
- duża cebula
- kilka kulek ziela angielskiego
Ponadto:
- mięso w plastrach, marynata wystarcza na ok 1,5 kg mięsa (ja tym razem wybrałam "steki" z szynki
ze skórą)
Wszystkie składniki marynaty, prócz cebuli, ziela i liści laurowych, łączę ze sobą. Dokładnie mieszam. i doprawiam solą i pieprzem do smaku.
Cebulę obieram i kroję na większe kawałki.
W naczyniu układam warstwami posmarowane marynatą mięso, przesypane .cebulą, zielem i liściem.
Mięso powinno być dokładnie pokryte marynatą.
Tak przygotowane zakrywam szczelnie i odstawiam na całą noc do lodówki.
Grilluję mięso na tackach, wedle uznania kubków smakowych :)
Polecam wypróbować marynatę i produkty firmy Proeco Polska.
Mięsko smakuje wyśmienicie :)
Smakowitości z grilla wszystkim życzę :*
Etykiety:
dania mięsne,
grill,
mięso,
mięso z grilla,
na obiad,
proeco polska sp. zo.o.,
szynka,
szynka grillowana,
szynka ze skórą,
wieprzowina
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Soczysty i mięciutki schab pieczony, marynowany koncentratami Proeco Polska.
Pamiętacie koncentraty Proeco Polska? Firma w ramach współpracy przysłała mi ich całe mnóstwo. Często je wykorzystuję i chwalę je sobie. Tym razem postanowiłam użyć ich do marynaty schabu. Sprawdziły się wyśmienicie. Myślę, że każdy inny rodzaj mięsa będzie z nimi doskonale współpracował. Schab piekłam w niskiej temperaturze, wyszedł mięciutki, soczysty i bardzo aromatyczny.
Zapraszam!
Składniki:
- 2 kg schabu (u mnie schab wraz z warkoczami)
- po 2 łyżeczki koncentratów Proeco czosnkowego i chilli
- łyżeczka octu winnego
- ulubione zioła
- duża szczypta trzcinowego cukru
- sól i pieprz do smaku marynaty
- 2 łyżeczki oleju dobrej jakości
- folia aluminiowa lub spożywcza
- pół szklanki jasnego piwa
Schab umyłam i dokładnie wysuszyłam. Koncentraty, sól, pieprz, cukier, olej, ocet i zioła wymieszałam razem na niezbyt gęstą marynatę - jej konsystencja ma być taka, by swobodnie dało się rozsmarować ją pędzlem na schabie. Schab pokryłam marynatą i szczelnie zawinęłam w folię. Tak przygotowane mięso trzeba odłożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Piekarnik nagrzałam do 180 stopni, termoobieg. Rozgrzałam patelnię i obsmażyłam na niej mięso dokładnie z każdej strony. Smażyłam bez tłuszczu. Kiedy piekarnik nagrzał się, zmniejszyłam temperaturę do 130 stopni i włożyłam do pieczenia mój schab. Bez przykrycia piekł się 3 godziny. Od czasu do czasu polewałam go piwem, a potem wytworzonym w czasie pieczenia sosie.
Wyśmienity na gorąco i tak samo dobry na zimno, jako wędlina.
Polecam :) Koncentraty nadały mu lekko pikantnego smaku, fajnie podbiły to delikatne mięso i nadały mu po upieczeniu wspaniały kolor.
Zapraszam!
Składniki:
- 2 kg schabu (u mnie schab wraz z warkoczami)
- po 2 łyżeczki koncentratów Proeco czosnkowego i chilli
- łyżeczka octu winnego
- ulubione zioła
- duża szczypta trzcinowego cukru
- sól i pieprz do smaku marynaty
- 2 łyżeczki oleju dobrej jakości
- folia aluminiowa lub spożywcza
- pół szklanki jasnego piwa
Schab umyłam i dokładnie wysuszyłam. Koncentraty, sól, pieprz, cukier, olej, ocet i zioła wymieszałam razem na niezbyt gęstą marynatę - jej konsystencja ma być taka, by swobodnie dało się rozsmarować ją pędzlem na schabie. Schab pokryłam marynatą i szczelnie zawinęłam w folię. Tak przygotowane mięso trzeba odłożyć do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Piekarnik nagrzałam do 180 stopni, termoobieg. Rozgrzałam patelnię i obsmażyłam na niej mięso dokładnie z każdej strony. Smażyłam bez tłuszczu. Kiedy piekarnik nagrzał się, zmniejszyłam temperaturę do 130 stopni i włożyłam do pieczenia mój schab. Bez przykrycia piekł się 3 godziny. Od czasu do czasu polewałam go piwem, a potem wytworzonym w czasie pieczenia sosie.
Wyśmienity na gorąco i tak samo dobry na zimno, jako wędlina.
Polecam :) Koncentraty nadały mu lekko pikantnego smaku, fajnie podbiły to delikatne mięso i nadały mu po upieczeniu wspaniały kolor.
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










