Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb mieszany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb mieszany. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 września 2019

Chleb "samo zdrowie"

Dzień dobry.

Dawno nie było i nowego przepisu i przepisu na chleb. Dziś więc nadrabiam obie sprawy na raz i będzie zupełnie nowy przepis na chleb. Bochenek na zakwasie, pełen zdrowia. Z duż ilością ulubionych nasion, z mąką pełnoziarnistą i żytnią. Polecam każdemu. Podpowiem, że z pomidorem smakuje wyśmienicie :)


Zapraszam!


Zaczyn:

- 3 łyżki zakwasu razowego
- 3 łyżki mąki żytniej
- 3 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 szklanka chłodnej przegotowanej wody

Wszystko razem mieszam i odstawiam na blacie do fermentacji na 16 h.


Ciasto chlebowe:

- cały zaczyn
- 1 szklanka mąki pszennej chlebowej
- 1 szklanka mąki żytniej
- 1 szklanka mąki pszennej z chlebowej
- 1 szklanka ulubionych ziaren (u mnie słonecznik, dynia, chia, siemie lniane)
- 1 łyżeczka soli
- 2 szklanki wody (ilość zależna od tego ile mąka nam zabierze)

Wszystkie składniki na ciasto łączę ze sobą w misce. Najpierw makę mieszam z solą, dodaję ziarna i na końcu wodę. Casto będzie dość luźne, o takiej konsystencji, że nie da się wyrabiać go ręcznie na blacie. Pierwsze mieszanie to 5 minut. Odstawiam ciasto, aby odpoczęło 20 minut i znów mieszam ok. 6 minut.
Formę smaruję olejem i wysypuję mąką razową. Przekładam ciasto i odstawiam, aż wyrośnie i podwoi swoją objętość.

Wyrośnięty chleb piekę na funkcji góra-dół. Najpierw temperatura 220 stopni, przez 15 minut, potem dopiekam w 170 stopniach przez 25-30 minut. Aż bochenek się ładnie zrumieni i wypiecze.






poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Mieszany chleb na zakwasie, ze Speckiem i karmelizowaną cebulką.

Dziś kolejny raz zapraszam na chleb, pieczony na zakwasie żytnim rzecz jasna.
Do jego wykonania użyłam mieszanych mąk. Efekt jest bardzo ciekawy w smaku no, a sam chleb jest zdrowy, bo zawiera błonnik dzięki dodatkowi mąki typu graham. Do ciasta chlebowego dodałam podsmażony Speck i karmelizowaną czerwoną cebulę. Uważam, że te dwa dodatki doskonale się uzupełniają, a dzięki ich połączeniu chleb zyskał wiele - bo i na fakturze wizualnie i co najważniejsze na smaku. Do świeżej pajdy wystarczy mięsisty pomidor i człowiek czuje się jak w niebie :)



Zapraszam!




Wkładka do chleba:

- 100 g Specku
- 1 mała czerwona cebulka
- 2 łyżeczki octu balsamicznego
- 1 łyżeczka miodu (u mnie gryczany)


Speck kroję w sporą kostkę i wrzucam na patelnię. Podsmażam go powoli i na niezbyt dużym ogniu. Nie chcę, aby mi się spalił, ma być chrupiący, rumiany i ma oddać swój tłuszcz.
Cebulkę siekam w niezbyt drobną kostkę. Kiedy Speck się zrumienił, ściągam go z patelni, a na jego miejsce wrzucam cebulę, odrobinkę solę, mieszam i wlewam ocet balsamiczny. Podsmażam chwilę, stale mieszając. Cebula również nie może się przypalić. Dodaję miód i dosłownie 2 minuty podsmażam. Gotową cebulkę dodaję do Specku i mieszam. Odstawiam do ostygnięcia.


Składniki na zaczyn:

- 3 łyżki zakwasu żytniego (wcześniej ożywionego)
- 5 łyżek mąki pszennej typ 1100
- 125 ml wody

Wszystko razem łączę i odstawiam, aż przefermentuje. Trwa to kilka godzin. Gotowy zaczyn zwiększa swoją objętość i widać na nim wyraźne bąbelki.


Składniki na ciasto właściwe:

- cały zaczyn
- 5 dag mąki pszennej typ 1100
- 15 dag maki pszennej typ 1850
- 35 dag mąki pszennej chlebowej
- 1,5 łyżeczki soli
- 400 ml wody
- cała wkładka
- czarnuszka do posypania


Mąki łączę ze sobą, dodaję sól i wkładkę. Mieszam wszystko dokładnie, żeby Speck z cebulką dobrze rozłożył mi się potem w cieście chlebowym.
Dodaję zakwas, znów mieszam i dopiero na koniec wlewam partiami wodę, cały czas mieszając łyżką. Konsystencja ciasta nie pozwoli uformować z niego bochenka. I tak ma być.
Pierwsze mieszanie powinno trwać ok 8 minut. Potem Ciasto odpoczywa 20-30 minut i znów mieszam jakieś 5 minut. Czynność tą powtarzam łącznie 3 razy.

Gotowe ciasto przekładam do keksówki, wysmarowanej olejem i wysypanej otrębami pszennym.
Posypuję wierzch ziarnami czarnuszki i odstawiam do wyrośnięcia. Długość wyrastanie zależna jest od temperatury otoczenia. U mnie rosło 4 godziny.

Chleb piekę 40 minut. Najpierw 20 minut w temperaturze 250 stopni, a potem 20 minut w temperaturze 180 stopni. Przed włożeniem chleba naparowuję piekarnik.


 

 

 
Smacznie pozdrawiam :)