poniedziałek, 22 października 2018

Pszenno-gryczany chleb na zakwasie, pieczony w garnku rzymskim.

Dzień dobry.

Przychodzę dziś w przepisem na pyszny chleb, oczywiście na zakwasie :) Tym razem propozycja z dodatkiem mąki gryczanej, która jest bardzo zdrowa i bardzo przyjemna dla naszych organizmów.
Ma niski indeks glikemiczny, poprawia trawienie i regeneruje nasze mięśnie, a także bardzo pozytywnie wpływa na układ krążenia.

No, po tylu zaletach, to chyba nie trzeba nikogo namawiać na kromeczkę domowego chleba, z udziałem tej mąki w jego składzie... Chleb robi się prosto, ale długo, bo na potrójnym zaczynie, który to sobie powoli w chłodnym otoczeniu rośnie i nabiera siły.
Dodatkowo, to mój pierwszy chleb pieczony w garnku rzymskim. I nie wiem, nie wiem zupełnie dlaczego dopiero teraz zdecydowałam się użyć go do wypieku domowego bochenka...



Zapraszam na przepis!



Zaczyn I:

- 5 łyżek aktywnego zakwasu razowego
- 2 łyżki mąki razowej
- 2 łyżki mąki gryczanej
- woda

Składniki mieszam ze sobą razem, wodę dolewam bardzo powoli, aż całość nabierze konsystencji gęstej śmietany. Tak przygotowany odkładam na 24 h w chłodniejsze miejsce - 18 stopni.


Zaczyn II:

Powtarzam czynności z zaczynu I. Składniki te same i te same proporcje. Po wymieszaniu znów odstawiam na 24 h w chłodniejsze miejsce.


Zaczyn III:

Tak, jak wyżej lecz tym razem odstawiam go już tylko na 12 h.


Ciasto właściwe:

- cały trzy etapowy zaczyn
- 600 g mąki pszennej chlebowej
- 150 g mąki gryczanej
- 350 ml wody
- 2 płaskie łyżeczki soli

Obie mąki przesiewam do miski, aby je napowietrzyć i mieszam ze sobą dodając sól. Do mąk dodaję zaczyn i wlewam wodę - najpierw 300 ml i mieszam, sprawdzając konsystencję ciasta chlebowego. Dodałam jeszcze 50 ml, bo tyle zabrało mi ciasto.
Jego konsystencja ma być zwarta, elastyczna, przy czym ciasto ma być miękkie. Po dokładnym wyrobieniu ciasta, odstawiam je na 20 minut. Po tym czasie wyjmuję na blat i wyrabiam kilka minut. Znów odstawiam na 20 minut i po tym czasie, wyrabiam 3 raz przez kilka minut. Składam, formuję okrągły kształt i wkładam do miski dokładnie wysypanej mąką, aby rosło przed pieczeniem.
Mój chleb rósł ok 3 h. Ten czas jest zależny od temperatury otoczenia, im chłodniej, tym dłużej będzie to trwało.
Kiedy bochenek wyraźnie zwiększy kształt, namaczam na 30 minut garnek rzymski. Namoczony garnek wycieram do sucha ściereczką i jego dolną część smaruję olejem i wysypuję dokładnie otrębami.
Teraz delikatnie przenoszę wyrośnięte ciasto do mojej formy, ważne aby łączenie ciasta znalazło się na spodzie garnka rzymskiego. Z góry nacinam bochenek w kilku miejscach. Zamykam garnek pokrywką i wkładam do ZIMNEGO piekarnika. Nastawiam temperaturę na 200 stopni, termoobieg i zaczynam piec mój chleb. Całkowity czas w piekarniku to 1 h 10 minut, przy czym ostatnie ok. 15 minut piekę bez pokrywki, aby chleb mi się zarumienił.
Gotowy bochenek wyjmuję wraz z garnkiem z piekarnika, czekam kilka minut i wyjmuję na deskę.

Jeśli chcecie mieć chrupiącą skórkę z każdej strony to można włożyć już do wyłączonego ale wciąż gorącego piekarnika "goły" chlebek i pozostawić na kilka minut, aby dół się także zrumienił.










Smacznego życzę :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza