piątek, 17 sierpnia 2018

Maliny w cukrze, zimowy dodatek do deserów i herbaty

Dzień dobry.

Ostatnio wpadło mi 4 kg malin. Pięknych, dojrzałych i pachnących. Rozdzieliłam ja na mniejsze porcje i przerobiłam w ramach akcji "lato zamknięte w słoiczku".
1 kg poszedł na nalewkę, ponad pół kilograma zamroziłam w porcjach, resztę popakowałam w słoiczki w całkiem prosty sposób. Soku z malin mam w spiżarni dużo, zależało mi, aby mieć w słoikach owoce w całości, by móc zimą je wykorzystać nie tylko do herbaty ale i do deserów.
Maliny w cukrze robi się szybciutko. Jego ilość dopasowujemy do naszych upodobań smakowych.
Ja na słoiczek o pojemności ok. 200 ml po wypchaniu go malinami dawałam 2 łyżki cukru. I tak się zastanawiam czy nie za dużo, bo malinki były jak dla mnie słodkie. Sprawdzę dopiero, jak zrobi się już zimno :)



Zapraszam na przepis!




Składniki:

- maliny
- cukier
- 1 cytryna
- wyparzone słoiczki


Maliny umyłam, przebrałam, by sprawdzić czy gdzieś mi się nadpsuta nie trafi. U mnie nie było, bo malinki świeże i z dobrego źródła.
Tak przygotowane układałam ciasno w słoiczkach, sypałam po 2 łyżki cukru i dodałam do każdego słoiczka po pół łyżeczki soku z cytryny.
Gotowe przetwory szczelnie i mocno zakręciłam i pasteryzowałam ok. 15-20 minut w gorącej wodzie.

To cała praca :) O wiele jej mniej, niż radości i smaku po otworzeniu takiego domowego słoiczka.












Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza